Rozdział 1.
Do pomieszczenia, gdzie spałam przedostały się pierwsze promienie słoneczne brutalnie mnie budząc. Przewróciłam się na drugi bok z nadzieję, że znowu zasnę, lecz nie udawało mnie się. Po kilkunastu minutach próby ponownego zaśnięcia, udałam się do kuchni. Rodzice siedzieli przy brązowym okrągłym stole, który był zdecydowanie za duży na naszą 3, i przeglądali jakieś papiery. Podeszłam do jednej z szafek kuchennych, wyjęłam tabletki, a następnie popiłam je zimną herbatą, która leżała od wczoraj nie tknięta na blacie. Podeszłam do rodziców, delikatnie odsunęłam jedno z krzeseł, a następnie usiadłam na nim.
- Zaraz będziemy musieli wyjeżdżać, na pewno dasz sobie radę? - Spytała mama zamykając jedną z teczek.
- Tak mamo. Jestem już duża. - Odpowiedziałam posyłając jest uśmiech.
- Ale dla mnie zawsze będziesz na coś za mała.
- Da sobie radę. - Stwierdził tata wstając od stołu, biorąc teczki z mebla i idąc w stronę drzwi.
Uwielbiam takie jego zachowanie. Chce pokazać mi, że się mną nie przejmuję, ale gdyby mógł uwiązałby mnie na smyczy.
- Najpóźniej o 22:30 w domu, jasne? - Powiedziała całując mnie w czoło.
- Zastanawiam się czy nie zostanę w studio na noc z dziewczynami, miałyśmy zrobić sobie maraton filmowy.
Kobieta machnęła na to ręką. Jak widać nie za bardzo obchodziło ją co będę robić, a mogę się założyć, że to "22:30 w domu" powiedziała dla zasady.
-Trzymaj się kochanie.
Pomachałam jej na do widzenia, a następnie wzięłam się za szykowanie dla siebie śniadania.
Po niespełna 2 godzinach byłam już w drodze na dzisiejszą próbę. Po drodze zahaczyłam o moją ulubioną kawiarnię i kupiłam sobie gorącą kawę, której tak bardzo potrzebowałam. Na dworze panowała niesamowita wilgoć, można było spokojnie stwierdzić, że będzie dzisiaj padać. Gdy szłam spokojnym krokiem, poczułam, że ktoś łapie mnie za rękę. Momentalnie odwróciłam się w jej stronę. Był to Zayn.
- Cześć kochanie, jak się dzisiaj czujesz? - Zapytał za następnie pocałował mnie.
Po chwili poczułam nieprzyjemny zapach alkoholu wydobywający się z jego ust.
- Miałeś, nie pić. - Powiedziałam załamanym głosem patrząc w oczy chłopaka. - Obiecałeś mi to. -Dodałam.
- Przepraszam. - Wyszeptał trzymając mnie za rękę.
Wyszarpałam dłoń z jego uścisku i poszłam dalej. Nie odwracałam się, ponieważ dla niego to znaczy "Chce żebyś do mnie przyszedł", a tego nie chciałam. Tyle razy obiecywał mi, że już więcej się nie napije. Za każdym razem boli mnie to coraz bardziej. Całą drogę do studia myślałam o tym co było między nami. Chciałabym wrócić do tych czasów kiedy siedzieliśmy razem przed telewizorem całą noc. A teraz nawet nie pamiętam kiedy byliśmy gdzieś razem.
Gdy tylko weszłam do sali przywitała mnie trójka dziewczyn. Sophie, Jade i Lucy. To moja kochana ekipa, z którą tańczę od ponad roku.
- Myślałam, że coś się stało? - Stwierdziła Sophie, która właśnie zaczęła mnie przytulić.
- Jak widzisz jestem cała. - Westchnęłam.
-Matyldy jeszcze nie ma, to co tańczymy? - Zaśmiała się Lucy.
Matylda to nasza menadżerka, jeśli można ją tak nazwać. Zajmuję się naszymi występami. Ale przede wszystkim zachowywała się jak moja niania. Za każdym razem przypominała mi o tabletkach i miała lepszy kontakt z lekarzami niż moi rodzice.
Rzuciłam swoją torbę w kąt, na nią narzuciłam kurtkę, którą miałam na sobie, a następnie dołączyłam do dziewczyn.
*Oscar's POV*
Samochód zatrzymał się pod niedużym, starym budynkiem. Zdziwiłem się tym faktem, ponieważ byłem pewny, że w takim mieście jak tutaj nie ma takich zaniedbanych budynków. Szliśmy na spotkanie z tancerkami, z którymi mamy tańczyć na najbliższej jakieś gali. Felix jest nieco oburzony tą sytuacją, za to Omar jest tym zachwycony. Ma nadzieję, że pozna tam jakąś fajną dziewczyną, znając życie będzie przeciwnie. Jedynie ja z Oscarem podchodzimy do tego na luzie. Mam zamiar dobrze się bawić.
Po kilku minutach staliśmy przed szklanymi drzwiami z zdziwionymi minami. Nie mogłem uwierzyć, że dziewczyny mogą tak świetnie tańczyć. Mimo że każda z nich była zupełnie inna, co można było poznać po tym jak są ubrane czy jaki mają kolor włosów, ale łączyły się w jedność. Sprawiało im to ogromną frajdę. Skakały w rytm muzyki robiąc przy tym głupie miny. Naprawdę miło popatrzeć jak ktoś umie bawić się w ten sposób. Nagle usłyszałem nieznany głos kobiety.
- Sophie, Lucy, Jessica i Jade. - Wyszeptała wskazując na każdą z dziewczyn.
- Zajebiste. - Stwierdził Omar, a następnie pociągnął za klamkę.
Gdy tylko weszliśmy do środka, zrobiła się niezręczna cisza. Nie wiedziałem jak mam się zachować. Chłopaki również stali z rękoma w kieszeniach i dokładnie przyglądali się dziewczyną. Wbiłem swój wzrok w podłogę i zacząłem nucić jedną z moich ulubionych piosenek.
-Conor Maynard - Can't say no. - Wyszeptała dziewczyna zbliżając się w moją stronę. - Jessica.
Wyciągnąłem rękę w jej stronę.
-Oscar. - Powiedziałem z uśmiechem na twarzy.
Skąd ona wiedziała, że to ta piosenka? Mało kiedy ją puszczają.
Kiedy dziewczyny przywitały się z każdym z nas, Matylda, menadżerka dziewczyn, poprosiła nas żebyśmy usiedli wszyscy.
- Wiem, chłopcy, że będę Was zanudzać tym co będę mówiła i nie będzie Was to pewnie interesować, ale jesteście teraz częścią tej ekipy, więc nie macie innego wyboru. - Zaczęłam posyłając nam szczery uśmiech. - Rozmawiałam właśnie z lekarzami Jessici i powiedzieli mi, że operacja jest przewidziana za dokładnie miesiąc, więc potem czeka nas 2 miesiące odpoczynku i wracamy do gry. Tak dziewczyny? -Kontynuowała kobieta.
- Co masz na myśli mówiąc wracamy do gry? -Zapytał Lucy.
- Dowiecie się w swoim czasie. Dobra, na dzisiaj to koniec ogłoszeń. Dziękuję - Powiedziała odchodząc od nas i idąc w stronę małego pomieszczenia.
Dziewczyny po tym zdarzeniu zaczęły przytulać się do Jess i coś mówiły do niej, ale naprawdę nie słyszałem.
-Matylda, poczekaj. - Krzyknął Omar. - Kto tańczy z kim?
-Do Was należy wybór. Macie czas do poniedziałku.
Będzie kłótnia.
Każdy z nas się przedstawił, powiedział jaki ma charakter i na co najbardziej lubi tańczyć. Po upływie kilku minutowej wypowiedzi Omara na swój temat, zaczęliśmy tańczyć. Oczywiste było to, że każdy z nas chciał wypaść jak najlepiej. lecz w momencie, gdy Felix przewrócił się na Sophie, zaczęliśmy się wygłupiać. Przez chwilę mogliśmy poczuć się jak małe dzieci. Wrócić do czasów, gdy nasze życie było beztroskie, kiedy nasze decyzje były tak łatwe, że aż śmieszne. W pewnym momencie Felix złapał Jessice w tali, delikatnie ją podniósł i zaczął kręcić się dookoła.
*Kilka godzin później*
Siedzieliśmy w czwórkę w pokoju hotelowym. Podejrzewam, że każdy z nas myślał o tym samym czyli o tym z kim chce tańczyć. Panowała zupełna cisza, a jedyne co było można usłyszeć to śpiew Felixa pod prysznicem. Leżałem na swoim łóżku, gdy nagle podszedł do mnie Omar.
-Wiesz z kim chcesz tańczyć? - Zapytał.
-Tak, raczej tak.
-Ok chłopaki, kto chce tańczyć z Lucy? -Wrzasnął chłopak siedzący koło mnie.
Oscar podniósł rękę.
Wow, gościu. Ty, odważyłeś się przyznać do tego z kim chcesz tańczyć. Naprawdę Wow!
-Dobra, teraz Jessica?
Felix wyszedł z łazienki, stanął oparty w futrynie drzwi, skrzyżował ręce i czekał jak ktoś z nas coś powie.
-Jak nikt z nią nie chce to ja mogę tańczyć. -Stwierdził Omar.
-Ty możesz, a ja chce, więc sorry ja z nią tańczę. -Powiedział Felix.
Zaczęła się naprawdę zacięta rozmowa o Jess. Uśmiechnąłem się lekko, wziąłem telefon i wyszedłem. Nie zwracając uwagi na to czy powinienem to zrobić, wyszedłem z hotelu i szedłem jedną z ulic. Nie minęło kilka minut aż zaczęło padać. Wcześniej założony kaptur był już cały przemoknięty.
Idioto, zawsze znajdziesz sobie czas i porę na takie spacerki.
Co miałem iść, gdy mocno padało, nikogo tutaj nie znam, nie chcę za bardzo pokazywać się światu. Jedyne co przyszło mi do głowy, to to, aby poszedł do studia. Matylda powiedziała, że jesteśmy częścią ekipy. Uśmiechnąłem się lekko pod nosem. Jessica na pewno jest jeszcze w środku, przynajmniej mam taką nadzieję.
Dochodząc do sali, usłyszałem muzykę. Wiedziałem, że to ona. Usiadłem na podłodze tuż przed szklanymi drzwiami. Jej ciało idealnie poruszało się w rytm muzyki. Gdy coś jej nie wychodziło, zaciskała pięść i próbowała ponownie. Wyglądała jakby każdy jej taniec miał być tym ostatnim. To chyba podobało mi się w niej najbardziej.
Po kilku minutowym patrzeniu na taniec Jessici, wyjąłem telefon. Zegar wskazywał 21:03. Włączyłem kamerę i skierowałem urządzenie w jej stronę, jednak już jej tam nie było. W pewnym momencie zgasły światła. Zapadła cisza, a jedyne co było słychać to zbliżające się kroki. Gwałtownym ruchem wstałem, a następnie wzrokiem zacząłem szukać miejsca gdzie mógłbym się schować, aby dziewczyna mnie nie zobaczyła. Wbiegłem na piętro wyżej. Gdy usłyszałem, że zamyka drzwi wyjściowe, szybko zbiegłem na dół, ponieważ przestraszyłem się, że zamknie je na klucz. Na dworze nadal padało. Po ulicach chodziło nie wiele osób pod parasolami. Słychać tylko uderzenia o chodnik kropli deszczu i wylewającą się wodę z rynien. Smutne dzieci patrząc przez okno czekając, aż się rozpogodzi. Założyłem kaptur i poszedłem w stronę hotelu. Odwróciwszy się, ujrzałem Jessicę, która idzie w przeciwną stronę. Stanąłem w miejscu i patrzyłem na dziewczynę. W pewnym momencie zauważyłem, że blisko mnie stoi młody mężczyzna, który sprzedaje parasole. Postanowiłem podejść do niego.
-Proszę parasolkę dla tamtej dziewczyny. - Powiedziałem wskazując na Jess, a następnie wręczając mu kilka dolarów.
Mężczyzna uśmiechnął się i chwycił jedną z nich.
-Ok, tylko poczekaj tutaj chwilkę. - Rzekł.
Po czym pobiegł w jej stronę. Gdy do niej dobiegł, wręczył jej już otwartą parasol, a następnie wskazał na mnie. Dziewczyna delikatnie się uśmiechnęła.
Tego uśmiechu nie zapomnę do końca życia.
_________________________
Hej Kochani ♥
Wow, pierwszy rozdział już jest. Mam nadzieję, że podoba Wam się.
Mam nadzieję, że skomentujecie, bardzo mi na tym zależy. W ten sposób naprawdę zachęcacie mnie do pracy :)
Jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałach, wystarczy w komentarzu napisać o tym wraz z swoim username.
Dziękuję
Po niespełna 2 godzinach byłam już w drodze na dzisiejszą próbę. Po drodze zahaczyłam o moją ulubioną kawiarnię i kupiłam sobie gorącą kawę, której tak bardzo potrzebowałam. Na dworze panowała niesamowita wilgoć, można było spokojnie stwierdzić, że będzie dzisiaj padać. Gdy szłam spokojnym krokiem, poczułam, że ktoś łapie mnie za rękę. Momentalnie odwróciłam się w jej stronę. Był to Zayn.
- Cześć kochanie, jak się dzisiaj czujesz? - Zapytał za następnie pocałował mnie.
Po chwili poczułam nieprzyjemny zapach alkoholu wydobywający się z jego ust.
- Miałeś, nie pić. - Powiedziałam załamanym głosem patrząc w oczy chłopaka. - Obiecałeś mi to. -Dodałam.
- Przepraszam. - Wyszeptał trzymając mnie za rękę.
Wyszarpałam dłoń z jego uścisku i poszłam dalej. Nie odwracałam się, ponieważ dla niego to znaczy "Chce żebyś do mnie przyszedł", a tego nie chciałam. Tyle razy obiecywał mi, że już więcej się nie napije. Za każdym razem boli mnie to coraz bardziej. Całą drogę do studia myślałam o tym co było między nami. Chciałabym wrócić do tych czasów kiedy siedzieliśmy razem przed telewizorem całą noc. A teraz nawet nie pamiętam kiedy byliśmy gdzieś razem.
Gdy tylko weszłam do sali przywitała mnie trójka dziewczyn. Sophie, Jade i Lucy. To moja kochana ekipa, z którą tańczę od ponad roku.
- Myślałam, że coś się stało? - Stwierdziła Sophie, która właśnie zaczęła mnie przytulić.
- Jak widzisz jestem cała. - Westchnęłam.
-Matyldy jeszcze nie ma, to co tańczymy? - Zaśmiała się Lucy.
Matylda to nasza menadżerka, jeśli można ją tak nazwać. Zajmuję się naszymi występami. Ale przede wszystkim zachowywała się jak moja niania. Za każdym razem przypominała mi o tabletkach i miała lepszy kontakt z lekarzami niż moi rodzice.
Rzuciłam swoją torbę w kąt, na nią narzuciłam kurtkę, którą miałam na sobie, a następnie dołączyłam do dziewczyn.
*Oscar's POV*
Samochód zatrzymał się pod niedużym, starym budynkiem. Zdziwiłem się tym faktem, ponieważ byłem pewny, że w takim mieście jak tutaj nie ma takich zaniedbanych budynków. Szliśmy na spotkanie z tancerkami, z którymi mamy tańczyć na najbliższej jakieś gali. Felix jest nieco oburzony tą sytuacją, za to Omar jest tym zachwycony. Ma nadzieję, że pozna tam jakąś fajną dziewczyną, znając życie będzie przeciwnie. Jedynie ja z Oscarem podchodzimy do tego na luzie. Mam zamiar dobrze się bawić.
Po kilku minutach staliśmy przed szklanymi drzwiami z zdziwionymi minami. Nie mogłem uwierzyć, że dziewczyny mogą tak świetnie tańczyć. Mimo że każda z nich była zupełnie inna, co można było poznać po tym jak są ubrane czy jaki mają kolor włosów, ale łączyły się w jedność. Sprawiało im to ogromną frajdę. Skakały w rytm muzyki robiąc przy tym głupie miny. Naprawdę miło popatrzeć jak ktoś umie bawić się w ten sposób. Nagle usłyszałem nieznany głos kobiety.
- Sophie, Lucy, Jessica i Jade. - Wyszeptała wskazując na każdą z dziewczyn.
- Zajebiste. - Stwierdził Omar, a następnie pociągnął za klamkę.
Gdy tylko weszliśmy do środka, zrobiła się niezręczna cisza. Nie wiedziałem jak mam się zachować. Chłopaki również stali z rękoma w kieszeniach i dokładnie przyglądali się dziewczyną. Wbiłem swój wzrok w podłogę i zacząłem nucić jedną z moich ulubionych piosenek.
-Conor Maynard - Can't say no. - Wyszeptała dziewczyna zbliżając się w moją stronę. - Jessica.
Wyciągnąłem rękę w jej stronę.
-Oscar. - Powiedziałem z uśmiechem na twarzy.
Skąd ona wiedziała, że to ta piosenka? Mało kiedy ją puszczają.
Kiedy dziewczyny przywitały się z każdym z nas, Matylda, menadżerka dziewczyn, poprosiła nas żebyśmy usiedli wszyscy.
- Wiem, chłopcy, że będę Was zanudzać tym co będę mówiła i nie będzie Was to pewnie interesować, ale jesteście teraz częścią tej ekipy, więc nie macie innego wyboru. - Zaczęłam posyłając nam szczery uśmiech. - Rozmawiałam właśnie z lekarzami Jessici i powiedzieli mi, że operacja jest przewidziana za dokładnie miesiąc, więc potem czeka nas 2 miesiące odpoczynku i wracamy do gry. Tak dziewczyny? -Kontynuowała kobieta.
- Co masz na myśli mówiąc wracamy do gry? -Zapytał Lucy.
- Dowiecie się w swoim czasie. Dobra, na dzisiaj to koniec ogłoszeń. Dziękuję - Powiedziała odchodząc od nas i idąc w stronę małego pomieszczenia.
Dziewczyny po tym zdarzeniu zaczęły przytulać się do Jess i coś mówiły do niej, ale naprawdę nie słyszałem.
-Matylda, poczekaj. - Krzyknął Omar. - Kto tańczy z kim?
-Do Was należy wybór. Macie czas do poniedziałku.
Będzie kłótnia.
Każdy z nas się przedstawił, powiedział jaki ma charakter i na co najbardziej lubi tańczyć. Po upływie kilku minutowej wypowiedzi Omara na swój temat, zaczęliśmy tańczyć. Oczywiste było to, że każdy z nas chciał wypaść jak najlepiej. lecz w momencie, gdy Felix przewrócił się na Sophie, zaczęliśmy się wygłupiać. Przez chwilę mogliśmy poczuć się jak małe dzieci. Wrócić do czasów, gdy nasze życie było beztroskie, kiedy nasze decyzje były tak łatwe, że aż śmieszne. W pewnym momencie Felix złapał Jessice w tali, delikatnie ją podniósł i zaczął kręcić się dookoła.
*Kilka godzin później*
Siedzieliśmy w czwórkę w pokoju hotelowym. Podejrzewam, że każdy z nas myślał o tym samym czyli o tym z kim chce tańczyć. Panowała zupełna cisza, a jedyne co było można usłyszeć to śpiew Felixa pod prysznicem. Leżałem na swoim łóżku, gdy nagle podszedł do mnie Omar.
-Wiesz z kim chcesz tańczyć? - Zapytał.
-Tak, raczej tak.
-Ok chłopaki, kto chce tańczyć z Lucy? -Wrzasnął chłopak siedzący koło mnie.
Oscar podniósł rękę.
Wow, gościu. Ty, odważyłeś się przyznać do tego z kim chcesz tańczyć. Naprawdę Wow!
-Dobra, teraz Jessica?
Felix wyszedł z łazienki, stanął oparty w futrynie drzwi, skrzyżował ręce i czekał jak ktoś z nas coś powie.
-Jak nikt z nią nie chce to ja mogę tańczyć. -Stwierdził Omar.
-Ty możesz, a ja chce, więc sorry ja z nią tańczę. -Powiedział Felix.
Zaczęła się naprawdę zacięta rozmowa o Jess. Uśmiechnąłem się lekko, wziąłem telefon i wyszedłem. Nie zwracając uwagi na to czy powinienem to zrobić, wyszedłem z hotelu i szedłem jedną z ulic. Nie minęło kilka minut aż zaczęło padać. Wcześniej założony kaptur był już cały przemoknięty.
Idioto, zawsze znajdziesz sobie czas i porę na takie spacerki.
Co miałem iść, gdy mocno padało, nikogo tutaj nie znam, nie chcę za bardzo pokazywać się światu. Jedyne co przyszło mi do głowy, to to, aby poszedł do studia. Matylda powiedziała, że jesteśmy częścią ekipy. Uśmiechnąłem się lekko pod nosem. Jessica na pewno jest jeszcze w środku, przynajmniej mam taką nadzieję.
Dochodząc do sali, usłyszałem muzykę. Wiedziałem, że to ona. Usiadłem na podłodze tuż przed szklanymi drzwiami. Jej ciało idealnie poruszało się w rytm muzyki. Gdy coś jej nie wychodziło, zaciskała pięść i próbowała ponownie. Wyglądała jakby każdy jej taniec miał być tym ostatnim. To chyba podobało mi się w niej najbardziej.
Po kilku minutowym patrzeniu na taniec Jessici, wyjąłem telefon. Zegar wskazywał 21:03. Włączyłem kamerę i skierowałem urządzenie w jej stronę, jednak już jej tam nie było. W pewnym momencie zgasły światła. Zapadła cisza, a jedyne co było słychać to zbliżające się kroki. Gwałtownym ruchem wstałem, a następnie wzrokiem zacząłem szukać miejsca gdzie mógłbym się schować, aby dziewczyna mnie nie zobaczyła. Wbiegłem na piętro wyżej. Gdy usłyszałem, że zamyka drzwi wyjściowe, szybko zbiegłem na dół, ponieważ przestraszyłem się, że zamknie je na klucz. Na dworze nadal padało. Po ulicach chodziło nie wiele osób pod parasolami. Słychać tylko uderzenia o chodnik kropli deszczu i wylewającą się wodę z rynien. Smutne dzieci patrząc przez okno czekając, aż się rozpogodzi. Założyłem kaptur i poszedłem w stronę hotelu. Odwróciwszy się, ujrzałem Jessicę, która idzie w przeciwną stronę. Stanąłem w miejscu i patrzyłem na dziewczynę. W pewnym momencie zauważyłem, że blisko mnie stoi młody mężczyzna, który sprzedaje parasole. Postanowiłem podejść do niego.
-Proszę parasolkę dla tamtej dziewczyny. - Powiedziałem wskazując na Jess, a następnie wręczając mu kilka dolarów.
Mężczyzna uśmiechnął się i chwycił jedną z nich.
-Ok, tylko poczekaj tutaj chwilkę. - Rzekł.
Po czym pobiegł w jej stronę. Gdy do niej dobiegł, wręczył jej już otwartą parasol, a następnie wskazał na mnie. Dziewczyna delikatnie się uśmiechnęła.
Tego uśmiechu nie zapomnę do końca życia.
_________________________
Hej Kochani ♥
Wow, pierwszy rozdział już jest. Mam nadzieję, że podoba Wam się.
Mam nadzieję, że skomentujecie, bardzo mi na tym zależy. W ten sposób naprawdę zachęcacie mnie do pracy :)
Jeśli chcecie być informowani o nowych rozdziałach, wystarczy w komentarzu napisać o tym wraz z swoim username.
Dziękuję
Naprawdę cudowny rozdział! Liczę na więcej iosjfiddifjdig @avenexoxo
OdpowiedzUsuńświetny, czekam na kolejny, bo to jak piszesz jest serio mndjsklvhbelvkhrvbe
OdpowiedzUsuń@romancinglarry
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział. Czekam na następny i życzę dużo weny, oraz miłego wieczoru. x @blueberryloveme
OdpowiedzUsuńCudowny, czekam na następne :)
OdpowiedzUsuńsdgdycgs to jest świetne
OdpowiedzUsuńaby jedno co mi się dziwnie czytało "brutalnie obudziło" to takie brutalne określenie na takie coś xd ale to moje zdanie ty jesteś autorką i wiesz co piszesz xd
z chęcią przeczytam dalsze rozdziały
omg, świetny rozdział czekam na następny xx :)
OdpowiedzUsuńcudny xx
OdpowiedzUsuńHm... coś czuję, że będzie się działo w przyszłości ^^
OdpowiedzUsuńświene, podoba mi się fabuła i twój styl pisania, czekam na następne rozdziały :)
OdpowiedzUsuń@kickmyasssss
ooo! będę czytać, super się zaczyna ;)
OdpowiedzUsuńSwietny rozdzial :) czekam na nastepne :* @Mikey_5sos_1D
OdpowiedzUsuńPiękny rozdział ! Czekam na kolejny i życzę weny :) @ilymybradley X.
OdpowiedzUsuńsuper ♥ świetnie się zaczyna ♥ to FF będzie niesamowite ♥
OdpowiedzUsuń*-* ♥♥
OdpowiedzUsuńWOW Bravo Bravo Bravo !!! Rozdział jest świetny , zakochałam sie na nowo :) juz nie mogę sie doczekać kiedy będzie następny :) zapowiada sie naprawdę super , oby tak dalej :) powodzenia ;-) @karolina271d xxx
OdpowiedzUsuńcudowny rozdziak, czekam na nastepny x
OdpowiedzUsuńRozdział świetny. Pisz tak dalej a będzie super :)
OdpowiedzUsuńCzekam na następny
Ojejjjj piękne ! Czekam na kolejnu rozdział nie moge się doczekać aż akcja rozkręci się jeszcze bardziej
OdpowiedzUsuńWeny ♡
@2002_dosia ♥
Omfg rozdział jest cudowny! Kdbdjdhs <4
OdpowiedzUsuńMasz świetny styl pisania. Podoba mi się bardzo. Czekam na kolejny. Powodzenia i weny! :) ~@Nikuuusiaaa
OdpowiedzUsuńCiekawie się rozkręca, nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :)
OdpowiedzUsuńSuper, pisz dalej :) #Ilysm / M Horanson
OdpowiedzUsuńhttp://blackangel-harrystyles.blogspot.com/
http://insomnia-zaynmalik.blogspot.com/
Swietne.
OdpowiedzUsuńZajebisty rozdział ;) jakbyś mogła mi podsyłać wiadomości o następnym rozdziale to bede bardzo wdzieczna @DominikaMatysik dziekuje za TEN rozdział oby tak dalej ;>
OdpowiedzUsuń*_* słitaśny ten koniec ♥♥♥
OdpowiedzUsuńCudny! *.* Nie mogę się doczekać następnych rozdziałów! :* ♥
OdpowiedzUsuń@ZerrieShippers7
Super ! Czekam na next
OdpowiedzUsuńJejku cudowny *.* Czekam na następny rozdział słoneczko x
OdpowiedzUsuńŚwietny! Po pierwszym rozdziale niewiele da się powiedzieć, bo zbyt mało wiadomo o bohaterach. A z pewnością chcę się dowiedzieć więcej.
OdpowiedzUsuńCzekam na next xx
@live_less
PS. Masz genialnego brata :)
hej :) świetny naprawdę dawno nie czytałam czegoś takiego :) czekam na next xxx
OdpowiedzUsuńNigdy się nie darzyło żeby spodobał mi się blog który ma tylko 1 rozdział więc brawo dla ciebie ponieważ ten jest genialny <3 <3 <3 <3 czekam na next i Pozdrawiam <333333333333333333333333333333333333333333
OdpowiedzUsuń@mofos_ola
chyba nigdy tak bardzo nie spodobało mi się jakieś ff! i to jeszcze z the fooo! jhgfghj ochhh fangirluję na samą myśl o tym co się będzie działo kjhghj, czekam na kolejny rozdział ily x
OdpowiedzUsuń@niallerthehero
PS twój brat jest cudowny
Jeju!! to jest GENIALNE!!
OdpowiedzUsuńJuż nie mogę się doczekać nn :**
Buźka :*
Genialne opowiadanie sjdiojasduijad
OdpowiedzUsuńczekam na następny rozdział
@JB_Angle0
Genialny będzie ten fanfiction
OdpowiedzUsuńMasz wspaniały styl pisania ! Kawał dobrej roboty misia :* @DancYOLO
OdpowiedzUsuńświetny!
OdpowiedzUsuńWow, wspaniały rozdział *.* Będzie to chyba pierwsze fanfiction które przeczytam do końca XD Czekam na następne rozdziały :*
OdpowiedzUsuń@Mapataa
wow,zapowiada sie swietnie!
OdpowiedzUsuń@neveeergiveup
Jeju genialne, przepiękne, niesamowite, bajeczne awww i jeszcze z the fooo aevugjjfhrb *.*
OdpowiedzUsuńczekam na kolejny rozdział :)
Masz cudownego brata kochanie :')
dvbgfjasfdgjfs to jest świetne !!! <3333
OdpowiedzUsuńRozdział lekko napisany, długi i - co być może najważniejsze - wciągający. Więcej chyba do szczęścia nie potrzeba. Także czekam na kontynuację i życzę weny. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńO Boże ten rozdział był taki sbwqsdfehrwhwiwwpdn *.*
OdpowiedzUsuńMasz wielki talent i dobrze że go rozwijasz, nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału
To jest takie avsdiagsidhdudnshs
Masz wspaniałego brata, a on ma wspaniałą (i utalentowaną) siostre :)
Jejku zakochałam się w tym ff!
OdpowiedzUsuńCzekam na kolejny kochanie! Pozdrówki xx
Kochanie, jeszcze coś mogłabyś mnie informować o nowych rozdziałach? Proszę :) @I_wish_believe
OdpowiedzUsuńCudowny ;33 jestem ciekawa kolejnych ;* @nxd69
OdpowiedzUsuńświetny ♥ czekam na następny
OdpowiedzUsuńCudowny rozdział *.*
OdpowiedzUsuńŻyczę weny i czekam na następny ;*
@Nikaa6969XD
Świetnie się czytało, nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału! :)
OdpowiedzUsuńBuziaki <3.
erieijrji cudnowne! czekam na nn x
OdpowiedzUsuńNormalnie zakochałam się w tym opowiadaniu :*
OdpowiedzUsuńŻyczę duuuużo weny i pozdrawiam :3 <3
@Natalie14798
aww, cudowny♥
OdpowiedzUsuńjest świetny! masz talent, czekam na następny rozdział! :) x
OdpowiedzUsuńboskie *_*
OdpowiedzUsuńJeju, takie idealne *.*
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawie sie zapowiada :)
OdpowiedzUsuńŚwietne :) Czekam na nn <3
OdpowiedzUsuńAwww...już była romantyczna scena sdfnsdjkngslmfksmfswehfiuj idealnie wyszedł Ci ten rozdział :) Czekam na kolejną część :*
OdpowiedzUsuńXoxo
@_MrsSwagger69
W końcu znalazłam genialne fanfiction, gdzie chłopak nie jest bad boy'em :)
OdpowiedzUsuńNie mogę się już doczekać nowego rozdziału x
Mogłabyś mnie informować o nowych rozdziałach
Mam nadzieję, że Twoja operacja się powiodła skarbie, mocno trzymam kciuki x
@Little_Fear_
jeju świetny, czekam na kolejny rozdział kochanie ♥
OdpowiedzUsuń@ohmyvatox
jeju naprawdę świetnie się zapowiada :)
OdpowiedzUsuńczekam na więcej x
@damedestiny
Świetny rozdział! Czekam na nexta! ♥
OdpowiedzUsuńwspaniały
OdpowiedzUsuńmogłabyś mnie informować? @DanceJanoskians
świetny chce kolejny rozdział x
OdpowiedzUsuńŚwietny *.* Już nie mogę doczekać sie następnego :) xx
OdpowiedzUsuń@himyliam
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńNie mogę się doczekać kolejnego rozdziału <3 @shiroixtenshi
OdpowiedzUsuńMogłabyś mnie informować o nowych rozdziałach @zaaaynismyangel? :)
OdpowiedzUsuńJESTEŚ GENIALNA TO JEST TAKIE MVBMVBJHB
OdpowiedzUsuńKOCHAM CIĘ I TO FF KVNFKGNKRJG
Świetne, nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :)
OdpowiedzUsuńTwoja @PEDOFILJUSTIN ♥
Cudowny rozdzial, a ff mega ciekawe
OdpowiedzUsuńChce wiecej *͵*
Rozdział genialny! Ty to masz talent dziewczyno! :)
OdpowiedzUsuń@1Directionerka xx
O jejku, jakie genialne. <3
OdpowiedzUsuńCzekamy na nowe rozdziały <3 Boskooo
OdpowiedzUsuńHistoria zapowiada się naprawdę ciekawie, podoba mi się Twój styl pisania, nie jest tak banalny jak u niektórych, fajnie formułujesz zdania :) Znalazłam jedną literówkę: Zapytał za następnie pocałował mnie.- chyba powinno być a zamiast za.
OdpowiedzUsuńZ niecierpliwością czekam na następny rozdział i dalszy ciąg wydarzeń. A.
Świetny rozdział! Już my się podoba to ff :) /@bizzlessmile
OdpowiedzUsuńzajebiście piszesz. Kocham, kocham, kocham <3 MÓJ GENIUSZ
OdpowiedzUsuń@vansmegusta
swietny rozdział! masz talent :) czekam na nastepne rozdziały ily
OdpowiedzUsuńsuper, na pewno będę czytać <3
OdpowiedzUsuńsuper rozdział! ♡
OdpowiedzUsuńZapowiada się ciekawie. Rozdział świetny, czekam na kolejne (:
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :) / @_luvmyangels_
OdpowiedzUsuńJa chce kolejny *-*
OdpowiedzUsuńwow po prostu zajebisty! pisz dalej nie moge się doczekać !
OdpowiedzUsuńsuper rozdział <3
OdpowiedzUsuńŚwietne x
OdpowiedzUsuńrozdział zajebisty <3
OdpowiedzUsuńna 100% bede czytać dalej
jeju, cudowny rozdział! bardzo mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńmogłabym być informowana? :) @Every0reason
Jejku jest po prostu cudowny gshyzajukd <3 Jak tylko wyzdrowiejesz czekam na kolejny rozdział <3 Jeżeli możesz mnie poinformować na tt byłabym wdzięczna @TommoAkaMyHero1 <3 Masz cudownego brata!
OdpowiedzUsuńidealny rozdział ;) x
OdpowiedzUsuńBoże! 😊 kochaaam! Vatdzo mi sie podova!
OdpowiedzUsuńkjdgshvgkavh
Masz WIEEEELKI talent kochana!
Czekam z niecierpliwością na kolejny rodział!
ILY
@CamDallas_Ass
Piszesz świetne ff, czekam na kolejny rozdział :) Tak po za tym mam nadzieję że z tobą będzie lepiej misia i że poczujesz się lepiej i nie będzie więcej żadnych operacji, obydwoje z bratem jesteście świetnymi osoba i na pewno bardzo kochanym x
OdpowiedzUsuń@SatyStroong
o kurcze, jakie to jest fajne
OdpowiedzUsuńserio
jest super
już się nie mogę doczekać, kiedy napiszesz następny :)
kurcze, masz wspaniałego brata. oboje jesteście wspaniali. mam nadzieję, że już będzie dobrze, że obędzie się bez operacji. trzymam mocno kciuki kochanie. ♥
kocham Cię mocno ♥
@lvlypayxxn
Piszesz naprawdę niesamowicie i hfseyijvdfkjgddxbnl ;) czekam na więcej :) @PrzytulHorana
OdpowiedzUsuńświetny, cudowny, genialny, zachwycający, niezwykły, fantastyczny...
OdpowiedzUsuńamazing, nice, awesome...
panie od anglika i polskiego są ze mnie dumne x)
Czekam na następny :3
@mbdforever - możesz informować?
ps. szybkiego powrotu do zdrowia słońce ♥
omg jest świetny :) <3 czekamy na więcej :) x
OdpowiedzUsuńZachwycający rozdział , ciekawie piszesz . Myślę że zostanę tu na dłużej :)
OdpowiedzUsuńNaprawdę świetny rozdział! Czekam na następne:)
OdpowiedzUsuńMasz dużo literówek i zmieniasz czasowniki często, że nie wiadomo kto co robi, czy dziewczyna czy chłopak. Raz jest POV Oscara a raz jakieś trzecioosobowe. No i miałam wrażenie, że jest dwóch Oscarów właśnie przez to.
OdpowiedzUsuńPoza tym - to było tak bardzo super! Podoba mnie się max. Będę zaglądać często w wyczekiwaniu następnej części.
Sa bledy... Ale to sie teraz nie liczy :) bardzo ciekawie piszesz czekam na nastepny rozdzial :)
OdpowiedzUsuńŚwietne.Zupełnie inne od tych,które czytam :) x
OdpowiedzUsuńJezu cudowne. Nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału. Życzę weny skarbie :) xx
OdpowiedzUsuńps. mogłabyś mnie informować? @LuvMyHoran23
Usuńz góry dziękuję xx
Ciekawie się zapowiada z chęcią czytam kolejne rozdziały ^-^
OdpowiedzUsuńJeju super fghbgfjjbgdvorg
OdpowiedzUsuńczekam na następny rozdział / mogła byś mnie informować @zaynakamyangel
OdpowiedzUsuńJuż kocham to opowiadanie jest słodkie.
OdpowiedzUsuńMożesz mnie informować na tt?
@MarysBlond
Boże informuje mnie gshshey @ashsmilesx
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział! Czekam na następny :) x @martyss_love_1d
OdpowiedzUsuńcuuudowna fabula!! Czekam na kolejne xhfxbbgcxg ❤❤
OdpowiedzUsuńCudowne fanfiction, choc to pierwszy rozdzial to ja juz wiem ze to bedzie super opowiadanie. Masz wielki talent ❤
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
@mcvampxs ❤
to jest wspaniałe! knfkjrgkjt
OdpowiedzUsuńMimo, że jest dopiero pierwszy rozdział to już mi się podoba to ff. Czekam na kolejne rozdziały x @92Gomez9Grande
OdpowiedzUsuń* @92Gomez93Grande
UsuńDopiero teraz zauważyłam ;d
Świetny rozdział! To takie słodkie, że kupił jej ten parasol i w ogóle nsbfiejdndow. Czekam na następny. Ilysm! @I_Need_Leto_Hug
OdpowiedzUsuńBardzo słodko, a Zayn w bohaterach dhdnjskskeichsbajksdb
OdpowiedzUsuńCzekam na kokejne i wracaj do zdrówka słoneczko xx
@sowhatxo
Cudowny rozdział! fdshnifiwudfb czekam na więcej! x
OdpowiedzUsuńo jaaa boskiiiii czekam z niecierpliwością na następny :) nefcnreic <3 ♥♥
OdpowiedzUsuńWow swietny rozdzial chcialabym tak pisac haha ale na prawde super piszesz nie moge sie doczekac nastepnego rozdzialu :* xx
OdpowiedzUsuńSłodki rozdział, czekam na nastepny x
OdpowiedzUsuń@xirinbizz
Super !!!
OdpowiedzUsuń@HarryIsMyyBaby
Mogę prosić o informowanie? x @foreverloveluke
OdpowiedzUsuńzapowiada sie wspaniale :)
OdpowiedzUsuńzapowiada sie wspaniale :)
OdpowiedzUsuńNie wiem czy współczuć Jessice czy zazdrościć.. Z jednej strony rodzice pozwalający na dużo i nieprzejmujący się jakoś bardzo losem dziecka to fajna sprawa, bo masz dużo luzu, jednak chyba każdy chciał, żeby ktoś się o niego troszczył...
OdpowiedzUsuńNajważniejsze jednak, że ma pasję :)
Jest dwóch Oscarów i trochę mi się to myli, ale szkoda, że to nie Oscar będzie tańczył z Jessicą.. tzn jeszcze nie wiadomo, ale Felix już sobie ją zaklepał :/
Nie wiem czemu, ale jakoś bardzo uderzyło do mnie scena gdy Oscar obserwował tańczącą Jessicę w studio, wtedy gdy była sama.. To wszystko było takie jakieś... intymne? Tak, to chyba dobre słowo. Bardzo mi się spodobało, jak ukazałaś ten moment :)
A zachowania Oscara pod koniec rozdziału było takie słodkie *-* Cud, nie chłopak!
Twoje opowiadanie jest świetne, masz naprawdę wielki talent! Życzę weny i biegnę czytać dalej xx
/@UKalexx
Oscar obserwujący Jessicę w studio- tak ta scena była najlepsza. Dodatkowo "tańczyła jakby każdy taniec był jej ostatnim", oh to było przecudowne. I jeszcze ta parasolka na koniec, uśmiechałam się sama do siebie.
OdpowiedzUsuńWyczuwam kłótnię lub coś takiego między Felixem, a Oscarem o Jessicę. Jestem ciekawa jak to będzie, tym bardziej, że Felix chce znaleźć dziewczynę raczej na siłę, a Oscarowi może na niej naprawdę zależeć, pokocha ją.
Każdą scenę mogę sobie dokładnie wyobrazić, piszesz zwięźle, jednocześnie oddając idealnie sytuację. Bardzo mi się podoba, lecę czytać dalej xx
@magdazyne
Słodki jest sjsnsns @luuvmymatt <3
OdpowiedzUsuńCałkiem fajne ff, masz fajny pomysł ale ugh, czemu Zayn jest tym złym?
OdpowiedzUsuńTeraz mam bardzo dużo nauki, ale postaram sie kiedyś przeczytać całość :)
Zapowiada się całkiem fajnie! Jutro doczytam reszte :* @Sasek_Blog
OdpowiedzUsuń